To takie klasyczne jezioro przyklejone do wsi (Wójtostwo właśnie). Kilka domostw ma piękny widok z okien. Jeśli pojedziecie tam latem właśnie od północnej strony, przywita was morze maków przy polach nieopodal linii brzegowej (wszak „kwitnie mak na znak, że lato!”). Od strony południowej zobaczycie las. Nie znajdziecie tu raczej wygodnej…
Jezioro Brzostek
Jesteśmy w Parku Krajobrazowym Promno. Do tego małego jeziora trzeba dotrzeć przez las, który otacza je ze wszystkich stron. Wokół akwenu są piesze szlaki. Warto się tu powłóczyć. W ciepły dzień spotkacie tu sporo ludzi, bo jezioro ma dużą, piaszczystą plażę i łagodne, czyste zejście do wody, która wygląda dość…
Jezioro Biskupice Lewe
O tym stawie nie znajdziecie zbyt wielu informacji. Dostęp do niego też nie jest najłatwiejszy. Cały akwen jest dość szczelnie obrośnięty trzcinami. Także nastawcie się na przedzieranie się najpierw przez krzaki, potem pokrzywy, a na końcu trzciny. Wrócicie ze spaceru opajęczynowani. Jedna, maleńka, dzika plaża dostępna jest od strony pól…
Jezioro Góra
Gdy pierwszy raz byłam nad tym jeziorem, wykąpałam się w wodzie, która przypominała szczawiową zupę (szkoda, że nie wiem dlaczego; zapewne kwitnienie jakiejś roślinności, ale na pewno nie sinic). I od tamtej pory mówię na nie SZCZAWIOWA, a nie GÓRA. No więc do SZCZAWIOWEJ warto wracać choćby po to, by…
Jezioro Uzarzewskie
Uzarzewo. Lubię okolice tej spokojnej wsi. No, może oprócz Muzeum Przyrodniczo-Łowieckiego, do którego chyba bałabym się wejść (już sama nazwa jest niepokojąca, nie uważacie? Co za oksymoron). Zanim dotrzecie nad samo jezioro, koniecznie zobaczcie opuszczoną, zarośniętą bluszczem plebanię obok starego (prawdopodobnie XII wiek!) kościoła św. Michała Archanioła. I pójdźcie na…
Jezioro Glinianki
Nie lubię tego sztucznego jeziora, ale uwielbiam jego okolice na spacer, a także jego widok z drewnianej wieży, na którą koniecznie wejdźcie, gdy tu będziecie. Właściwie to nie jezioro, tylko zalany zbiornik w miejscu po kopalni (w Mosinie wiele lat funkcjonowały zakłady ceramiczne). W ciepłe dni przyjeżdża tu mnóstwo osób…
Jezioro Biskupice Prawe
O tym maleńkim jeziorku nie przeczytacie zbyt wiele w sieci. Na mapie wygląda jak przypadkowa plamka. Polecam rozmowy z miejscowymi, to zawsze są pożyteczne spotkania. Tutejsi wędkarze powiedzieli mi, że na te wody mówi się w okolicy skrótowo „Prawe” (jeziorko po drugiej stronie ulicy jest oczywiście „Lewe”). A zatem północne…
Jezioro Kowalskie
O dużych jeziorach pisze mi się trudniej. Bo myślę sobie, że na tak dużym obszarze coś ważnego mogłam przeoczyć, pominąć piękny zaułek albo wyjątkowe zejście do wody. Nad jeziorem Kowalskim znalazłam jednak dwa urocze miejsca, które mi wystarczają w brataniu się z tymi wodami. Jedno od strony północnej i jedno…
Jezioro Maltańskie
Nie lubię tego jeziora (ono nawet nie brzmi na nagraniu!), chociaż jest tu kilka malowniczych miejsc. Zasadniczo nie lubię jezior w sercu miasta. Dziś to centrum rozrywki i sportu. A podczas II wojny światowej Niemcy powiększali istniejące tu stawy rybne przy użyciu niewolniczej siły roboczej polskich pracowników przymusowych i żydowskich…
Jezioro Kierskie
Największe jezioro Poznania. Wietrzny akwen sportowców, żeglarzy, windsurferów! Nie należy do najczystszych, ale pływam w nim bez stresu. W Wikipedii możecie przeczytać, że na początku XX wieku wydobyto z Kierskiego łódź z XIV wieku, tzw. dłubankę zrobioną z pnia drzewa. Często się zastanawiam czego z jezior jeszcze nie wyłowiono. Nie…


Wasze reakcje