Jezioro Kazanie & Grzybionek

To dwa małe jeziorka blisko siebie, pod Pobiedziskami. Razem tworzą wspólny obwód rybacki. A z innymi sześcioma jeziorami wchodzą w skład Parku Krajobrazowego Promno – jednego z najmniejszych w Polsce (należy do programu Natura 2000). Podobno można tu spotkać bociana czarnego, bobra, kumaka nizinnego, żurawia, czy traszkę grzebieniastą. Ale prawdę mówiąc nie…

czytaj dalej

Jezioro Czarne & Pławno

Mam słabość do Puszczy Zielonki. Ciągle zaskakuje mnie nowymi miejscami. A jeziora Pławno i jezioro Czarne zlewają mi się w jedną opowieść (to odczucie jest uzasadnione, bo są w swoim bliskim sąsiedztwie – połączone ciekiem wodnym). Oba są rezerwatami przyrody Parku Krajobrazowego Puszczy Zielonki. Jezioro Pławno wchodzi w skład obszaru…

czytaj dalej

Jezioro Jeziory Małe

Dawno żadne jezioro mnie tak pozytywnie nie zaskoczyło. Przyznam, że nie spodziewałam się zbyt wiele, bo okolice Kórnika nie obfitują w wody, do których chętnie wracam. W jeziorze Kórnickim i Bnińskim raczej się już nigdy nie zanurzę. Oba Skrzyneckie też nie należą do zbyt czystych. Tymczasem odkryłam dla siebie perełkę…

czytaj dalej

Jezioro Raczyńskie

W ciągu jezior od Mościenicy do Zaniemyśla ten akwen wypada nie najgorzej. Nie brzydzę się tu wykąpać, tak jak w jeziorze Kórnickim albo Bnińskim, choć woda nie należy do najczystszych. Na mapie jezioro wygląda jakby od samego brzegu było otoczone wsiami z każdej strony, ale szczęśliwie oddzielają wody od tych…

czytaj dalej

Jezioro Łękno

Jezioro Łękno to miły przystanek między mało przyjemnym jeziorem Bnińskim a jeziorem Raczyńskim. Jeśli wydaje wam się, że wszystkie jeziora w stronę Kórnika i Zaniemyśla mają brudną wodę, to muszę was pocieszyć. Nawet jeśli woda w Łęknie w swojej przejrzystości nie przypomina jeziora Lednickiego, to czuć, że jest miękka i przyjemna, a…

czytaj dalej

Jezioro Bytyńskie

Tu trzeba wracać. Chociaż nie znajdziecie naokoło tego akwenu lasu, chociaż woda nie należy do najczystszych (III klasa czystości), chociaż wydaje się jakby to jezioro wcale nie było łatwo dostępne, bo jego brzegi liżą trzciny i pola, więc trzeba podjąć wysiłek, by znaleźć przesmyk między liśćmi wiechlinowatych i dostać się…

czytaj dalej

Jezioro Kórnickie

To jedna z tych wizyt, po których żal ściska serce, że woda taka nieprzyjemna, gdy okolice takie piękne (mimo że jezioro przyklejone jest do miasta, czego zasadniczo nie lubię). Woda tego akwenu rzeczywiście pozostawia sporo do życzenia (podobno gospodarstwa wiejskie odprowadzają tu ścieki prosto do jeziora, a spływające tu wody…

czytaj dalej

Jezioro Rosnowskie Małe

To jest moje pierwsze jezioro WIDMO. Dojrzycie je właściwie tylko z jednego punktu, gdy będziecie jechać od ulicy Jarosławieckiej w Rosnówku, czyli od północnego zachodu. Tu, przy wiadukcie, zobaczycie fragment wody pomiędzy drzewami. Nawet będziecie mogli podejść do brzegu, żeby uświadomić sobie jak zarośnięte jest to jezioro (pałkami wąskolistnymi, zachylnikiem…

czytaj dalej

Jezioro Jarosławieckie

Kto nie lubi jezior w lesie? I to w Wielkopolskim Parku Narodowym! Z piaszczystym wejściem do wody, która jest dość czysta i przyjemna. Ja lubię, chociaż w ciepły dzień uciekam daleko od okolic głównej plaży (na wschodzie), na której spotkacie głównie brodzących po kostki w wodzie tatusiów ze swoimi dziećmi….

czytaj dalej

Jezioro Lusowskie

Z tym jeziorem wiąże się legenda o jeziorniku, którego oskarżano o wszystkie tragedie, a okazał się być wiejskim awanturnikiem (od klątwy uratowała go wieśniaczka Małgośka!). Nie będę opowiadać tej historii, najważniejsze jest zakończenie, w efekcie którego nad jeziorem już nie straszy. Więc możecie spokojnie jechać. Zwłaszcza, że zastaniecie tu dość…

czytaj dalej